I nastlo to co w krainie deszczowców dzieje się każdego września. W dniu urodzin Pani Kane oficjalnie i kalendarzowo zakończyło się lato. Ostatnie promyki słońca pożegnałyśmy na szczycie Hellwelyn - trzeciej pod względem wysokości góry w tej krainie. I chciałoby się rzec, że teraz nastąpi piękna polska złota jesień i trwać będzie aż do pierwszych przymrozków w okolicy Wszystkich Świętych. Może i faktycznie w Polsce, ale nie tutaj. Tu nastąpił sezon deszczowy. Będzie lało non stop przez kolejne miesiące. Stęchła, przemoczona angielska jesień jak co roku pokona Gore Texy i inne nieprzemakalne cuda. No cóż, nic tylko czekać na zimę, która przyniesie jeszcze więcej opadów. Enjoy.
oooo. a skąd wziąć takową truskawę, bo może i ja swe grobowe wnętrza powinienem jakimś chabaziem ożywić ;)
OdpowiedzUsuńTo jest bardzo dziwna angielska truskawa...
OdpowiedzUsuńtaka dziwna angielska truskawka jest dostępna na allegro:)
OdpowiedzUsuńno a ona przezimuje bezpiecznie na balkonie, czy ją z żoną do domu wnosicie??
@yamosa
OdpowiedzUsuńPrzezimowała spokojnie na balkonie. Tak jak standardową truskawę, przycięłyśmy ją na zimę. Choć z tego co pamiętam, obcinanie nastąpiło dopiero pod koniec listopada bo wtedy wariatka wydała ostatnią truskawę na świat :)
hmmmm....prawdziwa wariatka w takim razie:)
OdpowiedzUsuń