Posty

Wyświetlam posty z etykietą Trump

House of Trumps

Donald został zimpiczowany. Co będzie dalej ? Melanka zostanie wice prezydentem. No, a jak.  W końcu za każdym wspaniałym mężem stoi jeszcze wspanialsza żona.  Potem pójdzie jak po maśle, albo odtłuszczonych arteriach. Będzie o jednego Big Mac’a za dużo, wieńcówka, zawał. President is dead. I tak o to Melania swoja łamana angielszczyzna będzie składać przysięgę na Biblię. Życie pisze najlepsze scenariusze. 

POTUS & FLOTUS czyli dwa słowa o diecie

POTUS jest okazem zdrowia (prawie). Podejrzewałabym, że to FLOUS będzie w nieco lepszym stanie, pomimo podwyższonego poziomu kwasu kiełbasianego w organizmie, a tu taka niespodzianka.  Dieta Donalda gardzi warzywami, owocami i jakimikolwiek ćwiczeniami. I co ? Serducho zdrowe, nadwaga tylko lekka (niby), lekko podwyższony cholesterol (ten zły). Jak na kogoś kto wsuwa Big Maca na śniadanie, obiad i kolacje, co kilka godzin wrzuca na ruszt 'finger licking good' kuraka z KFC, zapijając to wszystko Pepsi (dietetyczna), nie jest źle.  Co robimy  źle ? Czas na zmianę diety czy może przez lata wciskali nam, że wszystko jest niezdrowe, a jedyna droga do zbawienia to kale i inne super foods ?  Ameryka jest wielka, jej lider jest wielki i jak wychodzi na to niezniszczalny.  Big Mac anyone ?