2/04/2011

Truskawki i inne potwory

Nasza balkonowa truskawa przebudziła się z zimowego letargu i zaczęła puszczać pierwsze liście. Nieśmiało jeszcze spogląda na świat i zmaga się z angielskimi wichurami, które nas ostatnimi czasy nawiedzają. Tak więc, żeby jej się dobrze rosło, pieśń prawie tematyczna.


5 komentarzy:

  1. oooo. a skąd wziąć takową truskawę, bo może i ja swe grobowe wnętrza powinienem jakimś chabaziem ożywić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest bardzo dziwna angielska truskawa...

    OdpowiedzUsuń
  3. taka dziwna angielska truskawka jest dostępna na allegro:)

    no a ona przezimuje bezpiecznie na balkonie, czy ją z żoną do domu wnosicie??

    OdpowiedzUsuń
  4. @yamosa
    Przezimowała spokojnie na balkonie. Tak jak standardową truskawę, przycięłyśmy ją na zimę. Choć z tego co pamiętam, obcinanie nastąpiło dopiero pod koniec listopada bo wtedy wariatka wydała ostatnią truskawę na świat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmmm....prawdziwa wariatka w takim razie:)

    OdpowiedzUsuń