3/13/2011

Wspomnień czas

Na niedzielę, a raczej na jej końcówkę. Hit lat 90-tych, który hitem nigdy nie był, a powinien. Pieśń, którą pierwszy raz usłyszałam na ścieżce dźwiękowej jakiegoś romansidła, a która na długie lata zaplątała się gdzieś w szpary między neuronami. Teraz już wiem dlaczego. Oczywiście interpretować każdy może sobie do woli :) Panie to coś a`la Siostry Szekspira. Szkoda, że nie zrobiły wielkiej kariery, może by było więcej takich perełek jak ta:

2 komentarze:

  1. Fajna piosenka, fajne dziewczyny. Znam i pamiętam, choć nazwa zespołu mi wyleciała z głowy.

    OdpowiedzUsuń